O mnie
Nazywam się Dariusz Szczecina.
Jestem Radcą Prawnym.
Kancelarię prowadzę w moim rodzinnym mieście Tychy.
Jedną z moich specjalizacji są sprawy o rozwód, separację, podział majątku małżeńskiego i alimenty.
Prawnikiem jestem od prawie 20 lat. Pod własną marką doradzam klientom w skomplikowanych sprawach małżeńskich i majątkowych.
Swoje usługi wykonuję nie tylko na rzecz osób fizycznych w ich indywidualnych sprawach. Często doradzam w sprawach z zakresu prawa rodzinnego także spółkom, ich zarządom i wspólnikom.
W roku 2009 ukończyłem aplikację radcowską prowadzoną przez Okręgową Izbę Radców Prawnych w Katowicach.
Bycie Radcą Prawnym zobowiązuje. W swojej praktyce przestrzegam zasad etycznych zawartych w Kodeksie Etyki Radców Prawnych, którego treść znajdziesz TUTAJ.
Mam to szczęście, że wykonuję pracę, którą lubię, w której mogę realizować swoje ambicje i zainteresowania zawodowe.
Sprawy rodzinne nie należą do łatwych. Rozmawiając z Klientem o jego sprawie zawsze prezentuję mu rzeczywistą ocenę jego sytuacji. Oceniam szanse, ryzyka i zagrożenia. Wyrażam swoje wątpliwości i prezentuję alternatywne rozwiązania, możliwe ruchy drugiej strony sporu, ale i Sądu.
Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której mój Klient nie wie czego ma się spodziewać na rozprawie w sądzie.
Każdy z moich Klientów wie, że może liczyć na moją szeroką pomoc, ale wie także, że wynik sprawy zależy również od jego osobistego zaangażowania. Najlepsze efekty daje bowiem współpraca. Dla wygranej sprawy Klient potrzebuje prawnika, a prawnik Klienta. W sprawach rodzinnych konieczne są informacje i wskazywanie dowodów, a moim celem jest przygotowanie całości w taki sposób, aby efekt (wyrok, postanowienie) był jak najbardziej po myśli mojego mocodawcy.
Polski proces cywilny nie jest może tak ekscytujący jak ten obserwowany chociażby w amerykańskich serialach – często Klienta razi jego formalizm i statyczność, którym daleko do scen znanych chociażby z serialu Suits. Tym bardziej zatem lubię te chwile kiedy rozprawa nabiera tempa, świadek drugiej strony wije się jak węgorz usiłując znaleźć naprędce odpowiedzi na niewygodne pytania, a siedzący obok mnie Klient widzi, że jego Radca Prawny nie odpuszcza i dopiero nabiera wiatru w żagle.
Jak dziś pamiętam sytuacje z sal rozpraw, w których zaskoczony przeciwnik czerwieni się przed Sądem oglądając (zupełnie zaskoczony) swoje własne zdjęcia będące dowodem jego zdrady. Pamiętam także z sali sądowej świadków przeciwnika zaskakiwanych do tego stopnia, że przez kilka minut nie są w stanie wypowiedzieć żadnego słowa pomimo kolejnych upomnień sędziego. To jednak nie w każdym sporze …
A stawka tego sporu jest nie byle jaka. Bardzo często są to rzeczy dla Klienta najważniejsze, a więc jego relacje rodzinne, w szczególności relacje z jego małoletnimi dziećmi. Często spór dotyczy także znacznych pieniądze, gdy chodzi np. o podział majątku dorobkowego małżonków.
Nie każda sprawa musi zostać rozstrzygnięta wyrokiem Sądu. Tam gdzie to możliwe i korzystne, staram się rozwiązywać spory na drodze ugody. Pomaga mi w tym współpraca ze sprawdzonymi, a nie przypadkowymi mediatorami. To właśnie negocjacje zostawiają spore pole do popisu dla doświadczonego prawnika negocjatora, a najgorsza ugoda jest (prawie) zawsze lepsza od wyroku. Szczególnie w sprawach rodzinnych i małżeńskich gdzie konieczne jest wyważenie interesów stron, a pamiętać należy jeszcze o dzieciach, dla których zawsze będziesz matką lub ojcem bez względu na wynik sprawy. Zresztą to właśnie podczas negocjacji można najbardziej rozwinąć skrzydła i używać całej swojej wiedzy i doświadczenia.
To ugody są najlepszym gwarantem załatwienia sprawy nie tylko na teraz, ale także na przyszłość – nie chciałbyś chyba nie zostać zaproszonym na ślub własnego dziecka? Nie chciałbyś na pewno przy każdym kontakcie z dzieckiem walczyć z niechęcią i oporem twojej byłej żony lub byłego męża?
Oczywiście możesz samodzielnie prowadzić swoją sprawę o rozwód. Oczywiście możesz samodzielnie prowadzić swoją sprawę o podział majątku, a może nawet o władzę rodzicielską. Tylko po co? Prawie zawsze zrobisz to po raz pierwszy (i jedyny) w życiu, a ponoć nie warto uczyć się na własnych błędach. Czy twoje zęby też sam usuwasz?
W swojej karierze przeprowadziłem już kilkadziesiąt spraw o rozwód. Większości z nich towarzyszą sprawy o podział majątku, alimenty, władzę rodzicielską i kontakty z dzieckiem.
Na moim blogu obszernie dzielę się moją wiedzą i doświadczeniem. Moim zadaniem jest wykorzystanie posiadanej wiedzę i zdobytego doświadczenie w celu ochrony Twoich praw i interesów.
Nie obiecuję gruszek na wierzbie. Zawsze walczę jednak o zapewnienie jak najlepszego wyroku lub ugody dla mojego Klienta.
