Pierwsze spotkanie z Radcą Prawnym

Dariusz Szczecina        02 sierpnia 2023        Komentarze (0)

 

To wpis bardziej dla Panów niż dla Pań.

Z reguły bowiem Panie przychodzą już na pierwsze spotkanie do Kancelarii doskonale przygotowane. Czasem patrząc na wielką torbę z dokumentami wydaje mi się, że aż zbyt dobrze przygotowane 😉

Samo przygotowanie do spotkania jest na pewno ważne. Oszczędza to nie tylko twój czas, ale i pieniądze. I choć oczywiście nie oczekuję od swoich Klientów informacji na każdy temat, to odpowiednie przygotowanie pozwoli na szybsze dojście do istoty problemu, z którym przychodzisz.

A więc, gdybym sam miał skorzystać z pomocy Radcy Prawnego lub Adwokata (po raz pierwszy, bo później przekażę Ci już oczywiście listę niezbędnych dokumentów i informacji) to:

 

1. ZADZWONIŁBYM W CELU UMÓWIENIA SPOTKANIA

Tak naprawdę to nie powinienem nawet o tym pisać, ale niestety wielokrotnie zdarzała mi się już sytuacja gdy po prostu mijałem swojego nowego „potencjalnego” Klienta wychodząc właśnie z biura i pędząc na rozprawę. Zdarzało się także często, że Klient pojawiał się w Kancelarii niezapowiedziany, a ja nie mogłem mu pomóc w tej właśnie chwili z powodu kończenia ważnego pisma, spotkania z innym Klientem, telekonferencji czy też w trakcie rozprawy zdalnej.

Nie są to sytuacje miłe ani dla mnie, ani tym bardziej dla Klienta. Jestem wielkim fanem „dobrej roboty”, a ta wymaga spokoju, wysłuchania, zadawania pytań i przejrzenia dokumentów.

Pamiętaj, że prócz pracy przy biurku praca prawnika polega także na wyjazdach, rozprawach i innych czynnościach, chociażby w spółkach, które także obsługuję.

Zadzwoń. Umówimy spotkanie na dokładny dzień i godzinę. Ustalimy koszt mojej usługi i sposób płatności.

 

2. ZAREZERWOWAŁBYM ODPOWIEDNIĄ ILOŚĆ CZASU

Zarezerwuj sobie przynajmniej godzinę. To nie wyścig sprinterski. Oczywiście cena porady zależy od długości naszego spotkania, ale nie spotkamy się przecież po to żeby tylko pobieżnie omówić sprawę – ja tak nie działam. Nie wyobrażam sobie zresztą sytuacji, w której wychodzisz z mojego biura niepewny co do tego o czym rozmawialiśmy i co do treści samej porady. Samo przedstawienie przez Ciebie stanu faktycznego może zająć dłuższą chwilę, a musimy jeszcze mieć czas na moje dodatkowe pytania i ocenę prawną.

Obu nam powinno zależeć, aby nasze spotkanie przebiegło sprawnie, ale najważniejsze jest szczegółowe omówienie sprawy i udzielenie spersonalizowanej, odpowiedniej dla Ciebie porady, która ma rzeczywiście pomóc w rozwiązaniu problemu. Musisz także mieć świadomość, że moje propozycje i plan (mapa) prowadzenia Twojej sprawy, nie zawsze będą dla Ciebie łatwe do zaakceptowania, a ja (być może), będę musiał mieć czas na rozwianie Twoich watpliwości co do proponowanych rozwiązań.

 

3. ZEBRAŁBYM JAK NAJWIĘCEJ INFORMACJI DOTYCZĄCYCH SPRAWY, KTÓRE UWAŻAM ZA ISTOTNE

Nie oczekuję od Ciebie pamiętania wszystkich dat urodzenia, dat małżeństwa, numerów PESEL i innych szczegółowych informacji. Nie musisz także pamiętać jaki był stan wspólnego konta małżonków na dzień ustania małżeństwa.

Skoro jednak mamy konkretnie i kompleksowo omówić twoją sprawę, a przy okazji szanujesz swój (nasz – bo mój także) czas, to takie przygotowanie pozwoli uniknąć nerwowych poszukiwań w telefonie, dzwonienia do siostry, brata, prawnika prowadzącego twoje wcześniejsze sprawy. Z reguły w takich sytuacjach, kiedy nie masz dość szczegółowych informacji musimy umówić się na kolejne spotkanie, telefon itp.

Pomyśl także o świadkach, których ewentualnie możemy powołać w twojej sprawie.

 

4. STWORZYŁBYM LISTĘ PYTAŃ DO PRAWNIKA

Ja tak zawsze robię. Robią to zresztą nie tylko osoby, które przychodzą w sprawach dotyczących rozwodów, ale także prezesi, wspólnicy, przedsiębiorcy i inni, którzy cenią swój czas i chcą wyczerpać temat.

Pamiętaj, że po twoim opisie sytuacji i przedstawieniu dokumentów zaczną się moje pytania. Potem omówię twoją sytuację i zaproponuję rozwiązania. Być może nasza rozmowa dotknie też innych tematów, które spowodują, że zapomnisz o tym o co chciałeś zapytać. Tutaj nieoceniona będzie … twoja lista.

Na koniec upewnię się czy wszystko jest dla Ciebie zrozumiałe i spytam czy masz jeszcze jakieś inne pytania … i w tym właśnie momencie znowu będziesz mógł posiłkować się swoją listą pytań.

 

5. ZABRAŁBYM POTRZEBNE DOKUMENTY

Nie zawsze dysponujesz wszystkimi dokumentami. Nie zawsze wiesz jakie dokumenty mogą być niezbędne. Z pewnością będziesz pamiętał o takich dokumentach jak np. akt małżeństwa, wyrok rozwodowy, czy akt urodzenia dziecka. Co do innych dokumentów to ich pierwszą listę przedstawię przy naszej pierwszej rozmowie, kiedy będziemy umawiali nasze spotkanie.

Pamiętaj jednak o tym, że bardzo często dokumenty, które uznasz za bezwartościowe, niepotrzebne, to właśnie te, które dla mnie mogą mieć niebagatelne znaczenie. Ba, to często właśnie w tych innych dokumentach można odnaleźć najbardziej wartościowe informacje, dane, pomysły na wnioski dowodowe. Dlatego nie staraj się nadmiernie selekcjonować posiadanych przez siebie dokumentów. Pozwól, że to ja dokonam ostatecznie wyboru tych z nich, które będą do wykorzystania w Twoim interesie.

 

Dariusz Szczecina

Radca Prawny

 

Podział majątku wspólnego małżonków poprzez darowiznę „dla dzieci”

Dariusz Szczecina        25 kwietnia 2022        Komentarze (0)

Po rozwodzie (lub po zawarciu rozdzielności majątkowej) pora na dokonanie podziału majątku małżonków.

Sprawy o podział majątku z reguły wywołują spore emocje, często nawet większe niż te towarzyszące samemu rozwodowi –  każdy przecież walczy o swoje.

W rozmowach z klientem często pojawia się pomysł polegający na tym , że jeden z małżonków nie chciałby nic dla siebie, ale chciałby za to, żeby składniki majątku dorobkowego (z reguły dom lub mieszkanie) przypadły dzieciom.

Z reguły żądanie takie wysuwa ten z małżonków, który w tymże domu lub mieszkaniu zamieszkuje.

Motywacja jest oczywista. Jako kochająca matka / ojciec będę wraz z dziećmi korzystać z naszego wspólnego mieszkania. Mieszkanie będzie jednak należało nie do mnie i  nie do ciebie, ale do naszych wspólnych dzieci, dla których chcesz przecież (jako kochająca matka / ojciec) jak najlepiej. Na pewno zgodzisz się na takie rozwiązanie i to bez spłat, bo to przecież wszystko dla dzieci.

 

Rozwiązanie wydaje się doskonałe, ale niestety to tylko pozory.

 

Przede wszystkim sprawa o podział majątku dotyczy majątku wspólnego małżonków, a jego stronami są tylko małżonkowie. Nie ma zatem możliwości, aby stroną postępowania były dzieci małżonków.

Skoro zaś dzieci małżonków nie są stronami postępowania o podział majątku to Sąd nie ma możliwości przyznania im np. domu lub mieszkania. Sąd nie może zasądzić czegokolwiek dla lub od dzieci. Podział majątku dotyczy jedynie stosunków pomiędzy małżonkami, a nie ich dzieci.

Kiedy jednak podział majątku wspólnego małżonków zostanie już dokonany, to każdy z małżonków ma prawo do samodzielnego dysponowania tymi składnikami, które mu przypadły.

 

Jeżeli zatem chciałbyś przekazać dzieciom twoje mieszkanie lub dom (bo po podziale majątku jest ono wyłącznie twoje) to nie ma ku temu żadnych przeszkód. Wystarczy wizyta u notariusza i darowizna na rzecz dziecka.

 

Tylko czy takie rozwiązanie jest korzystne?

 

Moim zdaniem nie jest.

Po pierwsze, zawsze odradzam klientom dokonywanie jakichkolwiek darowizn na rzecz dzieci, które nie są jeszcze pełnoletnie. Powód jest prosty, a jest nim nadzór sądu nad majątkiem dziecka.

Sąd dba o majątek małoletniego, a do dokonania jakichkolwiek czynności, takich jak np. sprzedaż mieszkania, konieczne jest uzyskanie zgody sądu rodzinnego. Sąd rodzinny bada czy taka sprzedaż jest uzasadniona i dopuszczalna mając na uwadze nie dobro i korzyści rodzica, ale potrzebę zachowania (nieuszczuplania) majątku małoletniego dziecka. Wszystko to powoduje, że w praktyce darowizna na rzecz małoletniego dziecka pozbawia prawa do swobodnego dysponowania majątkiem.

Nawet jednak gdybyś rozważał darowiznę domu lub mieszkania na rzecz swojego dziecka, które jest już pełnoletnie to pamiętaj o jednej fundamentalnej kwestii, o której znaczeniu doskonale wiedzieli już przed wiekami. Przecież królowie, książęta i inni możni tego świata nie oddawali swoim dzieciom majątków tak po prostu. W literaturze często znajdziesz opis młodego i rozrzutnego panicza, który czyha tylko na majątek swego ojca. Ktoś kiedyś powiedział, że miłość syna i córki kończy się z chwilą przekazania całości majątku dzieciom i jest w tym sporo prawdy. Takie smutne sytuacje często obserwuje się w sądach.

I choć w skansenie w Katowicach lub w Pszczynie zobaczysz piękne wiejskie chaty, w których te najpiękniejsze, najwygodniejsze i najcieplejsze izby miały być (w założeniu) przeznaczone dla starszych gospodarzy, którzy przekazali majątek swoim dzieciom, to nie zawsze ich życie wyglądało tak różowo. Lepiej mieszkać u siebie niż u syna lub córki, a w takim przekonaniu utwierdza mnie każda wizyta w domu opieki społecznej.

 

Dariusz Szczecina

Radca Prawny

Zupełny rozkład pożycia małżeńskiego

Dariusz Szczecina        24 marca 2022        Komentarze (0)

Sąd nie udziela rozwodów automatycznie. O wiele łatwiej zawrzeć związek małżeński niż go zakończyć.

Przecież przy zawarciu małżeństwa nikt nie pyta przyszłych małżonków o to czy się kochają.

Inaczej jest w przypadku rozwodu. Tutaj pytania o uczucia do drugiego małżonka są na porządku dziennym.

Ktoś spyta dlaczego, a ja już odpowiadam.

 

Dlaczego nie tak łatwo uzyskać rozwód?

 

Na przeszkodzie do orzeczenia rozwodu może bowiem stanąć przepis art. 56 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, zgodnie z którym:

§ 1. Jeżeli między małżonkami nastąpił zupełny i trwały rozkład pożycia, każdy z małżonków może żądać, ażeby sąd rozwiązał małżeństwo przez rozwód.

§ 2. Jednakże mimo zupełnego i trwałego rozkładu pożycia rozwód nie jest dopuszczalny, jeżeli wskutek niego miałoby ucierpieć dobro wspólnych małoletnich dzieci małżonków albo jeżeli z innych względów orzeczenie rozwodu byłoby sprzeczne z zasadami współżycia społecznego.

§ 3. Rozwód nie jest również dopuszczalny, jeżeli żąda go małżonek wyłącznie winny rozkładu pożycia, chyba że drugi małżonek wyrazi zgodę na rozwód albo że odmowa jego zgody na rozwód jest w danych okolicznościach sprzeczna z zasadami współżycia społecznego.

Przepis ten wskazuje tzw. przesłanki orzeczenia rozwodu, zarówno te pozytywne jak i negatywne.

  • Pozytywne to te, które muszą zaistnieć, żeby Sąd rozwiązał małżeństwo przez rozwód.
  • Negatywne to te, których wystąpienie wyklucza orzeczenia rozwodu.

Temat jest niezwykle rozległy dlatego teraz skupimy się jedynie na jednej przesłance pozytywnej, którą jest zupełność rozkładu pożycia małżeńskiego.

Zaznaczam, że nie jest to szczegółowe omówienie tego tematu. Z pewnością będę do niego jeszcze wracał w wielu kolejnych wpisach. Dzisiaj jednak naświetlę ten temat.

 

Zupełność rozkładu pożycia małżeńskiego

 

Czym zatem jest zupełny rozkład pożycia małżeńskiego?

Tak naprawdę to przepisy prawa nie definiują tego pojęcia (ups???). Może to być dla Ciebie dziwne bo przecież mowa o rozwiązaniu małżeństwa, a nie prawie do oddania zepsutego telewizora.

Ustawodawca pozostawił jednak te kwestie ocenie Sądów.

Obecnie przyjmuje się, że zupełny rozkład pożycia małżeńskiego powinien obejmować – co do zasady – wszystkie więzi łączące małżonków, to jest więź duchową, wieź fizyczną i więź gospodarczą (tak np. wyrok Sądu Najwyższego z 22 października 1999 r., III CKN 386/98, SIP nr 1217913 oraz wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z 12 marca 2010 r., I ACa 51/2010, Lexis.pl nr 2790771).

Naruszenie jednego lub nawet kilku z obowiązków małżeńskich (np. niewierność, brak łożenia na utrzymanie rodziny) nie musi być równoznaczne z zupełnym rozkładem pożycia małżeńskiego. Zupełność rozkładu wymaga bowiem, aby wygasły wszystkie trzy podstawowe więzi pomiędzy małżonkami.

 

Kiedy nie można uznać, że doszło do rozkładu pożycia?

 

Jeśli np. pomiędzy małżonkami wygasło uczucie lub brak pomiędzy nimi więzi cielesnej, a pomimo to mąż i żona decydują się na dobrowolne utrzymanie więzi ekonomicznej, pozostają w dobrych stosunkach, troszczą się o siebie i wspólnie wychowują dzieci, to nie można uznać, że doszło do zupełnego rozkładu pożycia.

Samo pojęcie „więzi” oznacza współdziałanie małżonków w celu zapewnienia wspólnego pożycia.

Ważne jest, że więzi dotyczą jedynie współdziałania w sposób dobrowolny.

Tutaj można z kolei podać przykład braku więzi. Jeżeli bowiem korzystanie przez małżonka z  mieszkania drugiego małżonka wynika jedynie z powodów ekonomicznych (tzn. małżonek nie może sobie pozwolić na zakup lub wynajem samodzielnego mieszkania), to nie można uznać, że pomiędzy małżonkami istnieje w dalszym ciągu więź gospodarcza.

 

Pożycie cielesne

 

Podobnie rzecz się ma z więzią fizyczną (cielesną). Pożycie cielesne małżonków, które jest wynikiem zastraszenia, uzależnienia gospodarczego czy wręcz przymusu, nie świadczy o istnieniu więzi pomiędzy małżonkami więzi fizycznej.

Podsumowując. Aby Sąd mógł stwierdzić, że rozkład pożycia jest zupełny to pomiędzy stronami muszą zostać zerwane więzi:

  1. Duchowa.
  2. Fizyczna.
  3. Gospodarcza.

 

Dariusz Szczecina

Radca Prawny

***

Czytaj też:

Kiedy podzielić małżeński majątek?

Rozwód z winy małżonka

Dlaczego właśnie rozwód?

Dariusz Szczecina        21 lutego 2022        Komentarze (0)

Odpowiem od razu.

Ponieważ jeżeli naprawdę myślisz o zakończeniu swojego małżeństwa to rozwód jest jedyną drogą. Tylko w przypadku rozwodu to Ty decydujesz o tym czy twoje małżeństwo ustanie.

Oczywiście kodeks rodzinny i opiekuńczy zna jeszcze inne sposoby ustania małżeństwa.

Pierwszym i najbardziej oczywistym powodem ustania małżeństwa jest śmierć małżonka.

Drugim jest ustanie małżeństwa wskutek uznania jednego z małżonków za zmarłego (o takim sposobie ustania małżeństwa mówi nam kodeks rodzinny i opiekuńczy w jego art. 55).

Dodatkowo małżeństwo może zostać także unieważnione.

Unieważnienie małżeństwa nie jest jednak sposobem jego zakończenia sensu stricte. Unieważnienie małżeństwa ma bowiem na celu stwierdzenie, że tak naprawdę to małżeństwo nigdy nie zostało zawarte, w sposób ważny. Unieważnienie małżeństwa to jednak temat na odrębne wpisy.

Standardowa sprawa o rozwód ma na celu rozwiązanie małżeństwa zawartego w sposób ważny. Standardowa sprawa o rozwód dotyczy małżeństwa, które istnieje.

Podsumowując, małżeństwo może ustać wskutek:

  1. Rozwodu.
  2. Śmierci małżonka.
  3. Uznania małżonka za zmarłego.
  4. Unieważnienia małżeństwa.

Katalog przyczyn ustania małżeństwa jest zamknięty. Nie mam innych dróg do zakończenia małżeństwa (pamiętamy tu o odrębności unieważnienia małżeństwa).

Jak zatem widzisz jedyną drogą do rozwiązania małżeństwa, która daje Tobie prawo decydowania co do tego czy i kiedy zakończysz twoje małżeństwo, jest właśnie rozwód. Na inne nie masz wpływu (choć oczywiście w praktyce nikt za Ciebie nie wniesie o unieważnienie małżeństwa lub nie złoży wniosku o uznanie twojego męża lub żony za zmarłego).

Pamiętaj jednak o tym, że w przypadku rozwodu sama chęć rozwiązania małżeństwa może nie wystarczyć

Złożysz pozew, ale to czy rozwód zostanie orzeczony zależy od Sądu. To Sąd rozwiązuje małżeństwo, ale jedynie wtedy jeżeli uzna, że spełnione są wszystkie przesłanki (zarówno te pozytywne jak i te negatywne – o tym później) do orzeczenia rozwodu.

Ktoś spyta „a co z separacją”? Już odpowiadam.

Separacja jedynie separuje małżonków. Ale pomimo orzeczenia separacji nadal pozostajecie małżeństwem.

Dariusz Szczecina
radca prawny

***

Czytaj też:

Kiedy podzielić małżeński majątek?

Rozwód z wyłącznej winy

Dariusz Szczecina        20 stycznia 2022        Komentarze (0)

Sytuacja jakich wiele, choć każda z nich zależy od rodzaju stosunków panujących pomiędzy małżonkami …

Pierwsze spotkanie z nowym klientem, który albo zamierza złożyć pozew o rozwód, albo otrzymał już z Sądu pozew o rozwód swojego małżonka, a teraz musi przygotować odpowiedź na pozew.

Na takim spotkaniu muszę zawsze ustalić czy mojego nowego klienta interesuje rozwód bez orzekania o winie stron w rozkładzie pożycia małżeńskiego, czy może…

Rozwód z orzeczeniem winy

W tej sytuacji często słyszę „Panie Mecenasie, chcę rozwodu z wyłącznej winyżony/męża”.

Hmm, zdarzają się wyroki orzekające rozwód z wyłącznej winy małżonka. Jeszcze łatwiej natrafić na pozew rozwodowy oraz odpowiedź na pozew w sprawie o rozwód, w których strony (ale także często ich pełnomocnicy Radcowie Prawni i Adwokaci) wnoszą o orzeczenie rozwodu z wyłącznej winy drugiego z małżonków.

Tyle tylko, że orzekanie rozwodu z wyłącznej winy, a także wnoszenie o orzeczenie takiego rozwodu to błąd. Nie ukrywam, że zdania na ten temat są podzielone, a dyskusje na ten temat prowadzą nie tylko Radcowie Prawni i Adwokaci, ale także Sędziowie. Przeważa jednak opinia, że w wyroku o rozwód nie orzeka się o „wyłączności” winy.

Dlaczego uważam orzekanie o wyłącznej winie za błąd?

Zobacz, w ustawie kodeks rodzinny i i opiekuńczy (Dz.U.1964.9.59) mamy art. 57. Zgodnie z jego treścią:

§ 1. Orzekając rozwód sąd orzeka także, czy i który z małżonków ponosi winę rozkładu pożycia.

§ 2. Jednakże na zgodne żądanie małżonków sąd zaniecha orzekania o winie. W tym wypadku następują skutki takie, jak gdyby żaden z małżonków nie ponosił winy.

Moim zdaniem orzekając o winie, sąd może albo uznać winę obojga małżonków, albo uznać brak winy obojga małżonków albo uznać winę jednego z małżonków. Przepis art. 57 § 1 kro nie przewiduje orzekania o stopniu zawinienia. W wyroku Sąd nie powinien orzekać czy wina małżonka jest mniejsza, czy wina małżonka jest większa, czy też może jest on wyłącznie winny rozkładowi pożycia małżeńskiego.

Moje zdanie nie jest tylko swobodną interpretacją przepisów art. 57 § 1 k.r.o. Także wyroki Sądu Najwyższego idą w tym kierunku.

I tak na przykład w wyroku Sądu Najwyższego z 22 marca 1973 r. (I CR 189/73, OSNC 1974, nr 1, poz. 19) wskazano, że:

(…) brak podstawy do orzekania w sentencji wyroku o tym, czy wina małżonka jest wyłącznym powodem rozkładu pożycia czy też jednym z powodów, skoro do sentencji wyroku rozwodowego należy jedynie rozstrzygnięcie o winie rozkładu małżeństwa, a nie o innych przyczynach rozkładu małżeństwa.

W innym wyroku Sądu Najwyższego (z dnia 7 stycznia 1969 r., II CR 528/68, OSNC 1969, nr 10, poz. 179) stwierdzono z kolei, że:

W konsekwencji, orzeczenie rozwodu z winy tylko jednego z małżonków oznacza orzeczenie rozwodu z jego „wyłącznej” winy, chociaż wyraz „wyłącznej” nie został użyty w sentencji.

Podsumowując, w wyroku orzekającym rozwód Sąd może:

  1. orzec o winie jednego lub obojga małżonków,
  2. nie orzekać o winie w rozkładzie pożycia na zgodne żądanie małżonków,
  3. ustalić, że małżonek (małżonkowie) nie ponosi (nie ponoszą) winy.

Dariusz Szczecina
radca prawny

***

Czytaj też:

Kiedy podzielić małżeński majątek?